ADVERTISEMENTS

Arsenal odparł ataki walecznej Chelsea i melduje się w półfinale Ligi Mistrzyń

Świadoma konieczności odrabiania strat, Chelsea – której trenerka Sonia Bompastor została wyrzucona z czerwoną kartką w końcówce – rozpoczęła spotkanie w szalonym tempie. Jednak Arsenal szybko wybił rywalki z rytmu i gospodynie nie oddały ani jednego celnego strzału w pierwszej połowie, podczas gdy przyjezdne długo rozgrywały każdy stały fragment.

Sprawdź szczegóły meczu Chelsea - Polska

W drugiej połowie Arsenal coraz lepiej radził sobie na boisku, jednak prawdziwe emocje pojawiły się dopiero w końcówce, gdy Chelsea rzuciła wszystkie siły do ataku, próbując odwrócić losy dwumeczu.

Rezerwowa Arsenalu, Stina Blackstenius, w 80. minucie głową skierowała piłkę do siatki po dośrodkowaniu swojej rodaczki Smilli Holmberg. Jednak po analizie VAR gol został anulowany, gdyż napastniczka była na minimalnym spalonym w akcji poprzedzającej bramkę.

Chelsea ponownie ruszyła do ataku i obrończyni Veerle Buurman trafiła w słupek w końcówce, a chwilę później pomocniczka Sjoeke Nuesken została zatrzymana przez znakomitą interwencję bramkarki Arsenalu Daphne van Domselaar. Golkiperka sparowała jej strzał głową na słupek, po czym piłka odbiła się i wyszła w pole.

W doliczonym czasie gry zawodniczka Arsenalu Beth Mead trafiła w słupek, a chwilę później Nuesken w 94. minucie wyprzedziła obrończynię Lotte Wubben-Moy i z pierwszej piłki zdobyła bramkę, zapewniając emocjonującą końcówkę.

W samej końcówce meczu zawodniczka Arsenalu Katie McCabe nie została ukarana za pociągnięcie za włosy Alyssy Thompson podczas kontrataku, co wywołało gwałtowną reakcję trenerki Bompastor. Trenerka za protesty obejrzała drugą żółtą kartkę i musiała opuścić ławkę.

We wcześniejszym meczu tego wieczoru niemiecki Bayern Monachium zdobył dwa gole w końcówce, wygrywając 2:1 i zapewniając sobie awans do półfinału po dwumeczu z Manchesterem United zakończonym wynikiem 5:3. To pierwszy półfinał Bayernu od 2021 roku.

W półfinale Arsenal zmierzy się z Lyonem lub Wolfsburgiem, natomiast Bayern Monachium czeka na Barcelonę lub Real Madryt. Barcelona prowadzi w dwumeczu 6:2, a Wolfsburg ma minimalną przewagę 1:0 przed rewanżami, które odbędą się w czwartek.

Otras noticias