ADVERTISEMENTS

Waleczny Tottenham pokonał Atletico Madryt, ale odpada z Ligi Mistrzów po dwumeczu

Atletico już po sześciu minutach wydawało się zniweczyć wszelkie nadzieje Tottenhamu na odrobienie strat. Ademola Lookman wykończył podanie Giuliano Simeone wzdłuż bramki, lecz sędzia liniowy podniósł chorągiewkę i gol nie został uznany.

Sprawdź szczegóły meczu Tottenham - Atletico

Spurs dominowali w posiadaniu piłki na początku meczu, jednak tylko dwa płaskie strzały Mathysa Tela zmusiły Juana Musso do interwencji w pierwszym kwadransie. W tym czasie Cristian Romero znakomicie ustawił się w polu bramkowym, by przeciąć podanie i uniemożliwić Lookmanowi zdobycie bramki.

Spurs wciąż mieli przed sobą trudne zadanie, ale tuż przed 30. minutą gospodarze przełamali impas dzięki Telowi, którego dośrodkowanie z prawej strony idealnie trafiło do Randala Kolo Muaniego, a ten głową pokonał bezradnego Musso.

Drużyna Diego Simeone nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na Tela, który pięć minut później został obsłużony podaniem przez Simonsa, lecz świetna interwencja Musso uratowała gości przed stratą gola. Tottenham mógł stracić efekty swojej pracy tuż przed przerwą, gdy Romero zablokował potężny strzał Simeone, a Guglielmo Vicario wybił piłkę, utrzymując nadzieje gospodarzy.

Po wznowieniu gry, już po niespełna dwóch minutach, Vicario był bezradny, gdy szybka kontra Colchoneros z własnej połowy zakończyła się podaniem Lookmana do Juliána Alvareza, który miał miejsce w polu karnym, odwrócił się i uderzył w okienko.

Jeśli pierwszy stracony gol Spurs w LM na własnym stadionie miał przekreślić ich szanse, gospodarze mieli inne plany. Pięć minut później Archie Grey odebrał piłkę, świetnie zagrał z Simonsem, a ten precyzyjnym strzałem z 25 metrów pokonał Musso, trafiając w dolny róg. W okolicach godziny gry tylko wyciągnięta ręka Musso powstrzymała Porro przed zmniejszeniem strat w dwumeczu do jednej bramki.

Mimo że Hiszpanie przegrali pięć z sześciu ostatnich wyjazdów do Anglii, nie załamali się, a Alvarez został zatrzymany przez Vicario z bliskiej odległości, po czym Włoch przeniósł jego rzut wolny nad poprzeczką. Po rzucie rożnym Alvarez odnalazł Dávida Hancko przy bliższym słupku, a ten głową wyrównał wynik.

Ten gol ostatecznie rozstrzygnął losy dwumeczu, ale Tottenham miał jeszcze szansę wygrać na własnym stadionie, gdy José María Giménez sfaulował Simonsa w polu karnym. Holender wykorzystał jedenastkę, pokonując Musso i zapewnił swojej drużynie pierwsze zwycięstwo od dziewięciu spotkań, a Atleti – choć bez większego znaczenia – wygrało tylko jedno z ostatnich siedmiu wyjazdowych meczów LM.

Otras noticias