ADVERTISEMENTS

Cracovia ma nową radę nadzorczą, a Platek przejął pełnię kontroli nad klubem

W środę Cracovia poinformowała o zmianach w radzie nadzorczej. Zwykle takie decyzje personalne niewiele kibicom mówią, ale w przypadku Cracovii wiadomo, że od jakiegoś czasu trwało przeciąganie liny. Elżbieta Filipiak odeszła z zarządu niespodziewanie, a jeszcze bardziej niespodziewane były roszczenia wysuwane wobec niej przez pozostałych członków zarządu.

O ile w zarządzie jej nie było, o tyle w radzie nadzorczej Filipiak mogła wciąż liczyć na swoich ludzi. Teraz z tym koniec, wprowadzono czworo nowych członków. Agata Kowalska (ekspertka prawa z kancelarii CK Legal) objęła przewodnictwo w radzie, a poza nią dołączyli Phillip Platek, Tiago Lopes oraz Marek Dudek.

W komunikacie padają typowe słowa o synergii, wzmocnieniu potencjału oraz realizacji strategii klubu. Na ten ostatni element w mediach społecznościowych najliczniej zareagowali kibice, bowiem im nikt strategii Roberta Platka otwarcie jeszcze nie przedstawił. Wiadomo, że Cracovia ma być wg deklaracji globalną marką, ale co to właściwie oznacza i jak będzie realizowane, gdy zespół zsuwa się w kierunku strefy spadkowej, a trener niedawno złożył rezygnację?

Teoretycznie powinniśmy być coraz bliżej odpowiedzi na te pytania, skoro nowy inwestor przejął pełnię władzy również w radzie nadzorczej. Jego brat Phillip Platek był wcześniej choćby prezesem włoskiej Spezii, choć największe emocje budzi Tiago Lopes z Casa Pii, innego klubu z grupy Platka. Portugalczyk jest bowiem od stycznia obiektem zainteresowania prokuratury w Portugalii z powodu transferu zawodnika do Achmata Grozny (uznane za próbę ominięcia sankcji nałożonych na Rosję).

Do zmian odniosła się Elżbieta Filiipiak, która przesłała oświadczenie do TVP Sport. "Moja propozycja wsparcia organów spółki wiedzą, doświadczeniem i kontaktami nie została przyjęta. Skoro właściciel uznał, że dysponuje pełnym zapleczem kompetencyjnym i finansowym, naturalną konsekwencją jest jego pełna odpowiedzialność za rezultaty" – pisze gorzko była prezes. Jak wskazuje, teraz przychodzi czas na weryfikację obietnic Platka i ona – dokładnie jak kibice – będzie oczekiwać efektów.

Otras noticias