ADVERTISEMENTS

Rice wsparł pechowca Gabriela: Nie jest ostatnim, który nie wykorzystał karnego w finale

Po 11 latach przełamana została zasada, że w finale LM zwycięża drużyna, która jako pierwsza strzeli gola. Arsenal objął prowadzenie po trafieniu Havertza, ale nie zdołał utrzymać niemal perfekcyjnej defensywy. Nieostrożny faul Mosquery na Khvichy Kvaratskhelii w polu karnym oznaczał jedenastkę, którą w 65. minucie wykorzystał Dembele. Wynik 1:1 utrzymał się zarówno po 90 minutach, jak i po dogrywce. W serii rzutów karnych skuteczniejsi okazali się piłkarze Paris Saint-Germain.

"Potrzebujemy czasu, by pogodzić się z tą porażką. Sezon był pod wieloma względami niesamowity. Nie udało się zdobyć dubletu, ale możemy być dumni z naszych występów. Osiągnęliśmy niesamowite rzeczy" - powiedział po porażce dla oficjalnej strony rozgrywek Martin Odegaard.

Ostatecznym obrazem porażki Kanonierów był wspomniany Gabriel stojący z dłońmi na twarzy po nieudanym strzale w serii karnych. Brazylijczyk otrzymał pocieszenie od rodaka i kapitana Marquinhosa po tym, jak nie wykorzystał swojej próby w piątej serii. Wcześniej na 4:3 trafił Beraldo. Arteta zdradził, że Gabriel przygotowywał się do wykonywania karnego. Swojego kolegę wsparł Declan Rice słowami:

"Nie wykorzystać karnego w serii finału Ligi Mistrzów to nic przyjemnego. Jesteśmy z nim, takie rzeczy się zdarzają w piłce nożnej. Nie jest ostatnim zawodnikiem, który nie strzelił jedenastki w finale. Brakuje mi słów, by opisać go jako człowieka i piłkarza. Taki jest futbol i bywa okrutny. Wyciągamy pozytywy i idziemy dalej".

Kanonierzy przełamali klątwę w krajowych rozgrywkach, ale nie udało im się wziąć rewanżu za finałową porażkę z Barceloną w LM. "Chcę pogratulować PSG, zwłaszcza Luisowi Enrique. To, co potrafią zrobić z piłką indywidualnie, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Naprawdę trudno się przeciwko nim gra" - przyznał Arteta.

"To dopiero drugi raz w historii, gdy jesteśmy w finale. Musimy docenić, jaki mieliśmy sezon, ale w tym momencie nikt nie uśmierzy naszego bólu. Jestem bardzo dumny z zawodników, osiągnęliśmy wielki sukces, ale ten największy nam umknął" - dodał.

Andere Neuigkeiten