ADVERTISEMENTS

Derby Göteborga przerwane z powodu palenia barw rywali przez kibiców IFK

Pierwsze od 2009 roku spotkanie na najwyższym szczeblu pomiędzy współlokatorami stadionu Gamla Ullevi, Orgryte i Goteborgiem, nie dotrwało nawet do przerwy. Mecz został najpierw wstrzymany tuż przed końcem pierwszej połowy, a następnie odwołano jego dalszy ciąg.

Beniaminek Orgryte wygrał od powrotu do elity tylko raz, ale to i tak o jedno zwycięstwo więcej niż zamykający tabelę IFK, którego sezon osiągnął nowe dno z powodu zachowania chuliganów. Kilka osób zaczęło na trybunie podpalać barwy klubowe rywali.

Sędzia Glenn Nyberg zszedł z zawodnikami z boiska w 40. minucie, a ponad godzinę później zapadła decyzja o przerwaniu meczu przy prowadzeniu Goteborga 2:1.

Co ciekawe, spotkanie rozpoczęło się od 10-minutowego, cichego protestu kibiców przeciwko – ich zdaniem – próbom władz zabicia atmosfery na szwedzkich stadionach.

Kiedy doping wrócił w połowie pierwszej połowy, Blavitt objęli prowadzenie, gdy Sebastian Clemmensen zagrał piłkę do środka, a August Erlingmark precyzyjnie umieścił ją w dolnym rogu bramki, kończąc efektowną akcję. Siedem minut później Clemmensen ponownie asystował, tym razem dośrodkowując z rotacją, a Benjamin Brantlind dopełnił formalności.

W 37. minucie formalni gospodarze meczu zdobyli kontaktowego gola po znakomitej kontrze, którą William Hofvander potężnym strzałem umieścił piłkę w okienku. To trafienie wydawało się katalizatorem nieprzyjemnych scen, które nastąpiły chwilę później.

Przerwanie meczu sprawia, że Goteborg wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo i ma na koncie trzy punkty, a Orgryte wyprzedza go tylko o dwa punkty i dwa miejsca. Decyzja, czy mecz zostanie powtórzony lub dokończony w innym terminie, pozostaje do potwierdzenia.

Andere Neuigkeiten