Eintracht Frankfurt zakończył współpracę z trenerem Albertem Rierą po nieco ponad trzech miesiącach. Klub poinformował o tym dzień po ostatnim meczu sezonu, który zakończył się remisem 2:2 ze Stuttgartem.
Rozstanie było już wcześniej bardzo prawdopodobne: Riera nie miał wystarczającego wsparcia w klubie, a Eintracht po raz pierwszy od sześciu lat nie zdołał awansować do europejskich pucharów. Dyrektor sportowy Markus Krösche w ostatnich tygodniach wielokrotnie unikał jasnych deklaracji wobec Hiszpana. Riera objął drużynę po Dino Toppmollerze 1 lutego.
"Otwarte i szczere podsumowanie rozwoju sportowego"
"Po intensywnych rozmowach wspólnie zdecydowaliśmy o zakończeniu współpracy ze skutkiem natychmiastowym" – powiedział Krösche, który ostatnio unikał jasnych deklaracji wobec Hiszpana.
Według Kröschego Riera i jego sztab "wnieśli cenny wkład dzięki swojej skrupulatnej pracy", ale "jednocześnie po otwartej i szczerej analizie naszego rozwoju sportowego doszliśmy do wniosku, że w przyszłym sezonie chcemy obrać inną drogę".
"Klub i ja wspólnie uzgodniliśmy zakończenie współpracy" – powiedział Riera. "Jako trener biorę odpowiedzialność za wyniki sportowe, a przez cały ten czas moim jedynym celem była poprawa gry zespołu i osiągnięcie sukcesu".