ADVERTISEMENTS

Historyczne mistrzostwo: LASK Linz świętuje dublet w Austrii po 61 latach

Niespodzianka sezonu stała się faktem – Linzer AK został mistrzem Austrii! Wystarczyło do tego zwycięstwo 3:0 na stadionie FK Austria. Bramki zdobyli Xavier Mbuyamba (38.), Samuel Adeniran (49.) oraz Melayro Bogarde (76.).

LASK świętuje tym samym pierwsze mistrzostwo od 61 lat. W sezonie 1964/65 również sięgnął nie tylko po tytuł mistrza kraju, ale także po dublet, wygrywając Puchar Austrii.

Sturm wygrywa dzięki późnym golom

W starciu ze słabą Austrią LASK potrzebował chwili, by opanować początkową nerwowość. Gol Mbuyamby tuż przed przerwą był jednak idealnym otwarciem wyniku. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry Adeniran wykorzystał rzut karny i przesądził o losach meczu, a w końcówce Bogarde postawił kropkę nad "i".

Równolegle SK Sturm pokonał SK Rapid 2:0, ale do trzeciego tytułu z rzędu potrzebowałby porażki LASK. Mimo czerwonej kartki dla Yusufa Demira w 22. minucie Sturm musiał czekać aż do 88. minuty, by przełamać opór walecznych piłkarzy Rapidu. Gole zdobyli Gizo Mamageishvili (88.) i chwilę później Stefan Hierlander (90.).

Błąd Red Bulla bez konsekwencji

Dla Sturmu zwycięstwo nie miało znaczenia dla końcowego układu tabeli, a Rapid mógł zdobyć trzecie miejsce tylko w przypadku wygranej. Było to możliwe, ponieważ TSV Hartberg niespodziewanie wygrał na stadionie Red Bull Salzburg.

Drużyna ze Styrii zwyciężyła 3:1 po golach Marco Hoffmanna (22.), Fabiana Wilfingera (44.) i Damjana Kovacevicia (90.). Trafienie Kerima Alajbegovicia nie dało Bykom późnego zwrotu akcji. Dzięki porażkom wiedeńskich klubów Red Bull wychodzi jednak z opresji, a trzecie miejsce daje Salzburgowi prawo gry w kwalifikacjach do Ligi Europy.

Andere Neuigkeiten