Udział Iranu w fazie finałowej turnieju pozostaje niepewny od początku wojny na Bliskim Wschodzie. FIFA jednak podkreśla, że reprezentacja tego kraju nie straciła swojego miejsca i zagra na północnoamerykańskich stadionach.
Piłkarze ubrani w czerwono-czarne dresy weszli na scenę ustawioną na placu Enghelab w samym sercu Teheranu i zostali entuzjastycznie przywitani przez tłum, co pokazały relacje państwowej telewizji. Na nagraniach widać selekcjonera Iranu, Amira Ghalenoeiego, oraz prezesa Irańskiej Federacji Piłkarskiej, Mehdiego Taja.
"Podczas Mundialu piłkarze reprezentacji narodowej będą reprezentować naród, żołnierzy kraju, Najwyższego Przywódcę (Mojtaba Chamenei) oraz całą ojczyznę. Nasza kadra to drużyna piłkarska w czasie wojny" – powiedział Taj, dodając, że zespół będzie "filar autorytetu i oporu".
W trakcie przemówień publiczność machała flagami, śpiewała pieśni i skandowała hasła, a niektórzy trzymali plakaty i zdjęcia byłego Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego. Zginął w izraelskich i amerykańskich atakach na Iran, co doprowadziło do wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego. Na jednym z transparentów widniał napis: "Dla krwi męczenników, śpiewajcie hymn narodowy z determinacją i bez wahania".
Iran znalazł się w grupie G Mundialu 2026 i ma zagrać w Los Angeles z Nową Zelandią (15 czerwca) oraz Belgią (21 czerwca), zanim zmierzy się z Egiptem w Seattle (26 czerwca). Delegacja ma być zakwaterowana w Tucson w Arizonie.
23. edycja Mistrzostw Świata odbędzie się od 11 czerwca do 19 lipca i po raz pierwszy weźmie w niej udział 48 reprezentacji, w tym Portugalia, a turniej zostanie zorganizowany wspólnie przez Kanadę, Meksyk i Stany Zjednoczone.