ADVERTISEMENTS

Szachtar wróci do Krakowa na półfinał Ligi Konferencji po remisie z AZ Alkmaar

Tymczasowy menedżerAZ Alkmaar Lee-Roy Echtold wybrał inną jedenastkę niż w zeszłotygodniowej porażce 0:3, dokonując sześciu zmian. Nic dziwnego, europejski awans był odległy, a w niedzielę zespół ma zagrać w finale Pucharu Holandii z NEC Nijmegen. Dominacja Szachtara w Krakowie w zeszłym tygodniu dała im całkowitą kontrolę nad tym dwumeczem, dlatego gospodarze musieliby dokonać małego cudu, by wrócić do gry.

Nie byli jednak w stanie wcześnie zmniejszyć deficytu, z którym musieli się zmierzyć. Mexx Meerdink oddał pierwszy i jedyny celny strzał w pierwszej połowie na krótko przed upływem kwadransa, kiedy skierował piłkę prosto w ręce Dmytro Riznyka. Z kolei Ibrahim Sadiq był o centymetry od trafienia w długi róg, gdy tuż przed przerwą główkował w poprzeczkę bramki z dalszego słupka, nie zdołał zmusić ukraińskiego bramkarza do działania.

W tym momencie AZ było przynajmniej bardziej konkurencyjne niż w pierwszym meczu, ale goście nadal znajdowali się na niebezpiecznych pozycjach przy wielu okazjach, gdy grozili kontrą. Jednak bez presji na zdobycie bramki, biorąc pod uwagę ich dużą przewagę, brakowało im wymaganej koncentracji i precyzji w ostatniej tercji. Dwa rzuty wolne Nazaryny testowały Zoeta, ale pierwszy wybił, a drugi zdołał wyłapać.

Po wznowieniu gry wydawało się, że Szachtar wrzucił wyższy bieg, chcąc zgasić resztki nadziei AZ na miejsce w ostatniej czwórce. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, zanim jeden z zrywów ukraińskiego zespołu doprowadzi do otwarcia bramki i ostatecznie nastąpiło to tuż przed godziną. Wtedy Alisson Santana - autor dubletu w pierwszym meczu - ponownie trafił do siatki, umieszczając podanie Kauã Eliasa w dolnym rogu. 

Choć pogodzeni z losem, miejscowi otrzymali odrobinę radości, gdy wyrównali dzięki pięknemu rzutowi wolnemu Isaka Jensena, który od słupka trafił do siatki. Niedługo potem fani ponownie poderwali się z miejsc dzięki uprzejmości Matěja Šína, który uderzył z woleja w dolny róg bramki. 

Nieoczekiwanie końcówka zapowiadała się bardzo ekscytująco, bo odrobienie dwóch goli w niecały kwadrans nie brzmiało niemożliwie. Ostatecznie jednak ich mini-powrót okazał się zbyt mały i zbyt późny, a Szachtar ponownie uderzył, aby zapewnić sobie remis tego wieczoru, kiedy Luca Meirelles wieńczył kontrę między nogami Jeroena Zoeta, aby zakończyć kolejną szybką przerwę.

Po raz kolejny Górnicy okazali się trudni do pokonania na wyjeździe w tym sezonie. Są niepokonani we wszystkich sześciu wyjazdowych spotkaniach LK. Tymczasem AZ będzie po eliminacji może przynajmniej podnieść głowę z godnością. Teraz zwrócą uwagę na weekendowy finał Pucharu KNVB przeciwko NEC Nijmegen, gdzie zwycięstwo pozwoliłoby im zakwalifikować się do Ligi Europy UEFA.

Andere Neuigkeiten