ADVERTISEMENTS

Przedłużenie i rozstanie – Jagiellonia i Adrian Siemieniec ustalają nowe warunki współpracy

W pierwszy roboczy dzień po Wielkanocy Jagiellonia Białystok i trener Adrian Siemieniec zaprosili dziennikarzy na konferencję w sprawie przedłużenia współpracy. Informacja na temat porozumienia pojawiła się już w sobotę, gdy trener z całą rodziną pojawili się na murawie przy okazji meczu Jagiellonia – Lech.

Dokładnie trzy lata od objęcia stanowiska pierwszego szkoleniowca Siemieniec wyszedł w sobotę w koszulce „Siemieniec 2027”, na co kibice zareagowali euforycznie.

Wbrew pierwszym komunikatom, przedłużenie kontraktu z czerwca 2026 do czerwca 2027 nie miało miejsca na zasadzie aktywowania klauzuli przez klub. Jagiellonia miała co prawda prawo przedłużyć umowę automatycznie, ale zamiast tego usiadła do rozmów z trenerem na temat nowych warunków.

Wspólnie klub i szkoleniowiec ustalili zasady współpracy. Kluczowa informacja dla kibiców jest taka, że w nowej umowie znalazła się klauzula odstępnego, umożliwiająca trenerowi odejście przed wypełnieniem kontraktu. Jednocześnie skorzystać z klauzuli mogą jedynie kluby zagraniczne, a dodatkowo mogą to zrobić jedynie w określonych momentach.

Celem było uporządkowanie ewentualnego odejścia z klubu na tyle, by interesy obu stron były zabezpieczone. Jagiellonia nie zostanie więc pozbawiona trenera w niekorzystnym momencie, z kolei Adrian Siemieniec będzie mógł odejść wtedy, gdy uzna, że jest gotowy na kolejny krok w karierze.

Podczas trwającej prawie godzinę konferencji wielokrotnie padała deklaracja, że Siemieniec nie myśli jeszcze o zmianie klubu. "Porozumienie, które osiągnęliśmy, nie świadczy o tym, że moja głowa dzisiaj jest nastawiona na odejście z Jagiellonii. Jestem dziś trenerem Jagiellonii, a ta opcja daje mi pewność, że gdy przyjdzie perspektywa rozwoju sportowego i będę czuł gotowość (...) to te zmiany będą mogły nastąpić" – powiedział 34-latek.

Andere Neuigkeiten