ADVERTISEMENTS

Milner stoi przed trudną decyzją dotyczącą zakończenia kariery. "Jeszcze jej nie podjąłem"

W zeszłym miesiącu Milner pobił rekord występów w Premier League podczas zwycięstwa Brighton na stadionie Brentford, rozgrywając swój 654. mecz w Premier League i wyprzedzając osiągnięcie Garetha Barry’ego.

Były zawodnik Leeds, Newcastle, Aston Villa, Liverpoolu i Manchester City ma obecnie czterdzieści lat i po pobiciu wieloletniego rekordu rozważa zakończenie kariery po zakończeniu sezonu.

W rozmowie z GOAL przyznał, że wciąż nie wie, kiedy powinien postawić kropkę nad i w swojej wyjątkowej karierze.

"Uważam, że to naprawdę trudna decyzja. Jeszcze jej nie podjąłem. W piłce wszystko zmienia się bardzo szybko, zwłaszcza gdy osiąga się mój wiek i widzi, jak wiele się zmieniło w ciągu roku: niedawno nie mogłem nawet podnieść nogi, a teraz znów gram w Premier League, a jeszcze kilka miesięcy temu nie spędzałem wielu minut na boisku" – powiedział.

"Fizycznie czuję się dobrze. Psychicznie jestem gotowy, by grać dalej. Ale co robić? Grać, dopóki nie będzie się już w stanie fizycznie? Grać, dopóki nie straci się radości z gry? Czy zatrzymać się zanim dojdzie się do tego momentu? Nikt nie wie, kiedy ten moment następuje, przypuszczam" – dodał.

"Dlatego to naprawdę trudna decyzja, którą trzeba podejmować dzień po dniu, rozważać pojawiające się opcje i na koniec sezonu zobaczyć, gdzie jesteśmy. Na ten moment fizycznie czuję się bardzo dobrze, w klubie mam świetne wsparcie, fizjoterapeuci doskonale wiedzą, co muszę robić. Czuję, że wciąż wnoszę coś na boisku i pomagam Brighton, a to zawsze jest dla mnie najważniejsze" – wyjaśnił.

Milner przedłużył kontrakt o kolejny rok w czerwcu, a trener Fabian Hurzeler już zapowiedział, że chce, by Milner został na następny sezon, bo wciąż jest ogromnym atutem dla "Mew" zarówno na boisku, jak i poza nim, dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu.

Andere Neuigkeiten